Czy 10.04.2010r. mieliśmy do czynienia z zamachem?

Kategorie Publicystyka

Katastrofa polskiego Tu-154 na ziemi rosyjskiej wywołała mnóstwo kontrowersji. Poza tym, że stanowi jedną z największych polskich tragedii, to na dodatek – podzieliła naród.

Początkowo, wydawało się, że będzie to punkt zwrotny w historii narodu i… dojdzie do pojednania. W zasadzie, było do tego naprawdę bardzo blisko. Niestety, już po kilku dniach – rozpętało się prawdziwe polityczne piekło.

PiS vs PO, czyli jak dwie największa partie polityczne zbijają kapitał polityczny na tragedii smoleńskiej
Wydawać by się mogło, że katastrofa lotnicza w której śmierć poniosło 96 obywateli Polski, w tym para prezydencka – będzie należycie uszanowana. Nic bardziej mylnego! Bardzo szybko przedstawiciele obu partii: Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości zaczęły wydawać różne opinie na temat tego zdarzenia.

Pierwsza kość niezgody: upamiętnienie ofiar
Już na samym początku doszło do poważnych sporów między włodarzami obu partii. Z jednej strony PiS oczekiwał pomników upamiętniających ofiary katastrofy, z drugiej – Platforma nie zamierzała owych żądań spełniać.

Nasza opinia jest zbieżna z tym, co o całej sprawie powiedział W. Cejrowski:

Proszę Państwa, brak jest mężczyzn we władzach. Mężczyzna w takiej sytuacji nie chowa się do Belwederu, tylko podjeżdża limuzyną prezydencką pod główną bramę, otwiera bagażnik, wyciąga znicz – w pierwszym dniu urzędowania, stawia go tam. A potem jeszcze, za własne, prywatne prezydenckie pieniądze – zamawia żeliwną tablicę wielkości czterech płyt chodnikowych, którą wmurowuje w te miejsce tymczasowo. I potem każdego następnego dnia, każdego kolejnego dnia, stawia kolejny znicz w tym miejscu, wjeżdżając do pracy za pięć ósma. Tak się zachowuje mężczyzna.

Druga kość niezgody: badanie wraku
PiS jako ówczesna władza opozycyjna – nalegała, aby wrak Tu-154 był sprowadzony do Polski. Platforma – „pozwoliła” przeprowadzić śledztwo w Rosji.

Nasza opinia:
Otóż, Platforma Obywatelska w tym zakresie nie miała nic do powiedzenia. Prawo lotnicze jest jasne – wydanie wraku przez Rosjan mogłoby być tylko dobrowolne. Gdybyśmy mieli lepsze kontakty z sąsiadami – być może i tak by się stało. Niestety, nikt wyraźnie o to nie zabiegał.

Kto w tym ma rację – zamach czy wypadek?
PiS, a w szczególności A. Macierewicz upiera się, że katastrofa TU-154 nie była „wypadkiem”. Dla obecnej partii rządzącej był to zamach. Czy można w to uwierzyć? Czy faktycznie, W. Putin byłby zdolny do zestrzelenia/wysadzenia samolotu na WŁASNEJ ZIEMII? Otóż, trudno w to uwierzyć, choć – trudno również wyrokować.

Prawda jest jedna: na katastrofie smoleńskiej – główny kapitał zbijają dwie, najgłośniejsze partie polityczne: PO i PiS. W naszej ocenie – wykorzystywanie tej katastrofy w walce o „stołki” jest oznaką braku szacunku dla ofiar. Krytycznie podchodzimy zarówno do jednej, jak i drugiej strony tego sporu.

Mimo upływu 8 lat, nadal opinia publiczna niewiele wie na temat tego co wydarzyło się w Rosji. Niejasne komunikaty, zawiłe śledztwa i medialna burza – to wszystko jest wynikiem tylko i wyłącznie polityki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *